Skarpetki, owieczka i wielka frajda w bibliotece na os. Kościuszki

Skarpetki, owieczka i wielka frajda w bibliotece na os. Kościuszki

FOT. Biblioteka Miejska w Wieliczce

W bibliotece na os. Kościuszki przedszkolaki na chwilę zamieniły się w uważnych słuchaczy i małych odkrywców historii. Były książkowe przygody, pytania, odpowiedzi i dużo żywej reakcji na to, co działo się między stronami 📚

  • „Misie” i „Żabki” wpadły w opowieść po uszy
  • Interaktywna książka zrobiła swoje i zamieniła czytanie w zabawę

„Misie” i „Żabki” wpadły w opowieść po uszy

Dzieci śledziły losy bohaterów, którzy trafiali w coraz to nowe, niecodzienne sytuacje. Wśród uczestników spotkania były grupy „Misie” i „Żabki”, które nie tylko słuchały, ale też chętnie włączały się do rozmowy.

To właśnie taki moment w bibliotece ma największą siłę - kiedy opowieść nie zostaje tylko na półce, ale zaczyna pracować w głowach najmłodszych. Maluchy odpowiadały na pytania dotyczące wysłuchanej historii i dorzucały własne spostrzeżenia, a to zawsze znak, że książka naprawdę je wciągnęła 🧒✨

Interaktywna książka zrobiła swoje i zamieniła czytanie w zabawę

W całym spotkaniu ważne było też wspólne działanie. Dzieci uczestniczyły w zabawach z interaktywną książką, dzięki czemu nie tylko słuchały, ale też mogły reagować, sprawdzać i bawić się treścią.

Takie biblioteczne wizyty mają w sobie coś bardzo prostego, a jednocześnie skutecznego - pokazują, że czytanie może być lekkie, ruchliwe i pełne śmiechu. A kiedy w jednej sali spotykają się ciekawość, książka i dziecięca wyobraźnia, efekt jest zwykle ten sam: więcej radości niż powagi, i dokładnie o to chodzi 😊

na podstawie: Biblioteka Wieliczka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Miejska w Wieliczce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.