Wieliczka zatańczyła poloneza na 100 par i dała lekcję wspólnoty

Wieliczka zatańczyła poloneza na 100 par i dała lekcję wspólnoty

W niedzielne popołudnie na wielickim rynku wszystko zagrało jednym rytmem. Ponad sto par ruszyło do poloneza, a centrum miasta zamieniło się w barwny, międzypokoleniowy obraz tradycji, który przyciągnął dzieci, młodzież, seniorów i przechodniów. 🎶

  • Międzypokoleniowy Polonez na 100 Par znów pokazał, że tradycja ma moc przyciągania
  • Orkiestra, śpiew i pokaz mody dołożyły do poloneza własny rytm
  • W tym tańcu widać było całą Wieliczkę

Międzypokoleniowy Polonez na 100 Par znów pokazał, że tradycja ma moc przyciągania

To wydarzenie ma już swoje stałe miejsce w miejskim kalendarzu, a jego pomysł narodził się z inicjatywy Elżbiety Achinger. W niedzielę znów wybrzmiał tu wspólny krok, a obok tańczących można było zobaczyć mieszkańców i gości, którzy przyszli po prostu być częścią tej chwili.

Burmistrz Rafał Ślęczka dziękował za tak liczne przybycie i podkreślał, że polonez pięknie spina pokolenia, integruje lokalną społeczność i przypomina o wartościach mocno osadzonych w polskiej kulturze oraz historii. To właśnie ten miks, od rodzinnych spotkań po symboliczny taniec, nadał całemu popołudniu wyraźny, miejski puls 🇵🇱

Orkiestra, śpiew i pokaz mody dołożyły do poloneza własny rytm

Uroczysty przemarsz poprowadziła Orkiestra Dęta „Hejnał” z Byszyc, więc całość od początku miała podniosły, ale wciąż żywy charakter. Figur poloneza uczył Kazimierz Nowak razem z Zespołem Regionalnym „Mietniowiacy” im. Marii Idzi, a dzięki temu taniec nie wyglądał jak pokaz z dystansu, tylko jak wspólna, dobrze poprowadzona zabawa 💃

Na rynku wybrzmiały też pieśni patriotyczne w wykonaniu Towarzystwa Śpiewaczego „Lutnia” oraz Chóru Camerata. Publiczność zobaczyła również pokaz mody „Póki my żyjemy”, przygotowany przez grupę „ELIBABKI” z Wielickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, który zebrał bardzo ciepły odbiór.

W tym tańcu widać było całą Wieliczkę

W wydarzeniu spotkały się różne środowiska, od zespołów regionalnych, przez koła gospodyń, po przedstawicieli seniorów. Ważną rolę odegrały też dzieci i młodzież, bo właśnie ich obecność najmocniej pokazała sens tego przedsięwzięcia. Obok nich stanęli także uczestnicy z Husarii Dobczyckiej, a uroczysty pochód zabezpieczała Straż Miejska.

Na koniec zostaje obraz, który trudno pomylić z czymkolwiek innym, miasto tańczące wspólnie, bez podziałów, za to z pamięcią o tradycji i sporą dawką energii. Takie popołudnia w Wieliczce zostają w głowie na długo. ✨

na podstawie: Wielickie Centrum Kultury.