Potwory, które rozśmieszają - biblioteka zamieniła się w krainę emocji

Potwory, które rozśmieszają - biblioteka zamieniła się w krainę emocji

FOT. Mediateka Biblioteka Miejska w Wieliczce

W bibliotece zrobiło się ostatnio naprawdę barwnie i głośno od dziecięcej wyobraźni 📚🎨. Przyszły tam grupy przedszkolne z „Puchatkowa” i szybko okazało się, że potwory wcale nie muszą straszyć - mogą świetnie pomagać w rozmowie o tym, co czujemy.

  • „Encyklopedia domowych potworów” rozpaliła wyobraźnię starszaków
  • „Kolorowy Potwór” pomógł najmłodszym poukładać emocje
  • Biblioteka znów pokazała, że potrafi zaskoczyć najmłodszych

„Encyklopedia domowych potworów” rozpaliła wyobraźnię starszaków

Starsza grupa sięgnęła po pomysł z książki „Encyklopedia domowych potworów” Stanisława Marijanovića. Najpierw były zabawne opisy stworów, które w krzywym zwierciadle pokazują ludzkie cechy i przywary, a potem przyszła pora na działanie 🖍️

Na kartkach z wcześniej przygotowanymi, abstrakcyjnymi plamami z tuszu dzieci zaczęły wypatrywać własnych potworów. Każdy rysunek miał szansę zmienić się w kogoś zupełnie innego - wystarczyło kolorowanie, nadanie imienia i wymyślenie charakteru. W bibliotece na dobre zadomowiły się więc „Potwory Śmieszki”, czyli takie, które bardziej bawią niż straszą.

„Kolorowy Potwór” pomógł najmłodszym poukładać emocje

Młodsza grupa weszła w temat od innej strony - przez emocje. Przewodnikiem był „Kolorowy Potwór”, który sam trochę pogubił się w swoich uczuciach. Dzieci pomagały mu rozpoznawać i porządkować emocje, wkładając je do odpowiednich słoiczków.

To właśnie w tej prostej, ale bardzo trafnej zabawie wybrzmiała najważniejsza myśl spotkania: każda emocja ma znaczenie i każda ma swój kolor. Dla przedszkolaków to była nie tylko frajda, ale też mała lekcja uważności na siebie i innych 💛

Biblioteka znów pokazała, że potrafi zaskoczyć najmłodszych

Takie spotkania mają w sobie coś wyjątkowego - łączą książkę, ruch, twórczość i rozmowę, a przy okazji pozwalają dzieciom wejść w świat literatury bez zadęcia. Tym razem biblioteka dostała solidną dawkę uśmiechu i energii od gości z „Puchatkowa”, a na koniec została z bardzo miłym wspomnieniem i zaproszeniem na kolejne spotkania przy regałach.

na podstawie: Mediateka Biblioteka Miejska w Wieliczce.