Dzieci uszyły poduszki prosto z serca - tak wyglądały warsztaty dla mam

Dzieci uszyły poduszki prosto z serca - tak wyglądały warsztaty dla mam

Kolorowe tkaniny, metr krawiecki i pierwsze ściegi na maszynie - w takie kulisy weszły dzieci podczas warsztatów „Poduchy dla Mam” 🧵. W piątkowe popołudnie, 22 maja pod okiem Justyny Dudzik zamieniły materiał w prezenty, które nie potrzebują wielkich słów.

  • „Poduchy dla Mam" - od wykroju po ostatnie przeszycie
  • Maszyna do szycia, wypełnienie i efekt, który zostaje na długo

„Poduchy dla Mam" - od wykroju po ostatnie przeszycie

To nie było zwykłe szycie „z gotowca”. Najpierw trzeba było zaplanować kształt, zrobić wykrój i dokładnie wszystko wymierzyć. Dla wielu uczestników już ten etap okazał się małym wyzwaniem, ale właśnie tu zaczęła się najciekawsza część zajęć - cierpliwość, skupienie i sprawdzanie, jak z prostych ruchów powstaje coś własnego i naprawdę osobistego.

W trakcie pracy wyszło też, że nawet tak drobne rzeczy jak sposób trzymania nożyczek czy cięcia materiału mają znaczenie. Dzieci szybko przekonały się, że przy rękodziele liczy się dokładność, ale też odrobina odwagi, żeby spróbować czegoś nowego.

Maszyna do szycia, wypełnienie i efekt, który zostaje na długo

Najwięcej frajdy przyszło wtedy, gdy przyszedł czas na szycie na maszynie i wypełnianie poduszek. To właśnie w tym momencie cała praca zaczęła nabierać kształtu, a zwykły kawałek materiału zamieniał się w miękką, kolorową pamiątkę 💐. Każda poducha była przygotowana od podstaw, więc finalny efekt miał w sobie coś więcej niż tylko estetykę - był po prostu zrobiony od serca.

Takie prezenty mają szansę wywołać uśmiech szczególnie teraz, kiedy zbliża się Dzień Matki. I właśnie w tym tkwi urok tych warsztatów - dzieci nie tylko uczą się praktycznych umiejętności, ale też tworzą coś, co naprawdę ma osobisty wymiar.

na podstawie: Mediateka Biblioteka Miejska w Wieliczce.