Turlututu rozkręcił biblioteczną zabawę w Solandii

Turlututu rozkręcił biblioteczną zabawę w Solandii

W Solandii książka nie siedziała spokojnie na półce - tym razem weszła prosto do świata przedszkolaków. W ramach Tygodnia Bibliotek dzieci same zaprosiły bibliotekarkę do swojego miejsca zabawy, a spotkanie szybko zamieniło się w barwną, ruchliwą przygodę 📚

  • Tydzień Bibliotek w Solandii nabrał tempa dzięki Turlututu
  • Książka, która pozwoliła dzieciom wejść do środka opowieści

Tydzień Bibliotek w Solandii nabrał tempa dzięki Turlututu

Na początek trzeba było oswoić najważniejszą rzecz - imię nowego bohatera. Turlututu brzmi niecodziennie, więc dzieci najpierw ćwiczyły jego wymowę, żeby móc go porządnie przywitać. Ten mały rozruch szybko się opłacił, bo przedszkolaki weszły w opowieść bez żadnego dystansu.

Potem książka zaczęła działać jak scenariusz do zabawy. Dzieci potrząsały nią, jakby naprawdę mieszały farbę, czarowały razem z bohaterem i dmuchały w strony, żeby wykonać kolejne zadania. 🎨 Każdy ruch miał znaczenie, a czytanie przestało być tylko słuchaniem - stało się wspólną akcją, w którą wciągało się całe przedszkole.

Książka, która pozwoliła dzieciom wejść do środka opowieści

Najfajniejsze w tym spotkaniu było chyba to, że dzieci nie tylko oglądały historię, ale naprawdę ją współtworzyły. Na koniec Turlututu dostał jeszcze kolorowy poczęstunek - przedszkolaki „nakarmiły” go piłkami, a zabawa nie chciała się kończyć. 😊

Takie spotkania dobrze pokazują, że biblioteka potrafi wyjść poza swoje mury i wskoczyć tam, gdzie są najmłodsi. A kiedy książka spotyka się z ruchem, wyobraźnią i dziecięcą energią, czytanie zostaje w pamięci na długo.

na podstawie: Biblioteka Miejska w Wieliczce.