Cztery wymiany PCKZiU otworzyły uczniom drogę do Hiszpanii i Włoch

Cztery wymiany PCKZiU otworzyły uczniom drogę do Hiszpanii i Włoch

FOT. Powiat Wielicki

Wiosna w Technikum PCKZiU w Wieliczce nie zamknęła się w szkolnych korytarzach. Uczniowie wrócili z Hiszpanii i Włoch z bagażem, którego nie da się spakować do walizki – z doświadczeniem, językiem i pewnością, że nauka może mieć bardzo konkretny, europejski wymiar. Za tymi wyjazdami stały cztery różne grupy, cztery szkoły partnerskie i setki sytuacji, w których historia, kultura i codzienna rozmowa splatały się w jedno.

  • Hiszpania dała lekcję historii i języków poza szkolną ławką
  • Bergamo i Alicante pokazały, że nauka równie dobrze działa w drodze
  • Z tych wyjazdów zostaje więcej niż wspomnienie z podróży

Hiszpania dała lekcję historii i języków poza szkolną ławką

W dwóch hiszpańskich wymianach uczestniczyli uczniowie pod opieką koordynatorki Beaty Chla oraz nauczycielek Agaty Jakubiak, Joanny Kaczor i Marzeny Sobuli. Program nie ograniczał się do zwiedzania. Były też warsztaty, kontakt z rówieśnikami i zajęcia, które wymagały używania języka w zwykłych, codziennych sytuacjach.

  • 22.02–10.03 – trzeci już pobyt ze szkołą IES Castelar w Badajoz. Pojechało tam 11 uczniów z klas IVET, IVR, IVG, IVT i IIK. Młodzież zobaczyła twierdzę Alcazaba, starówkę Badajoz, a także Méridę z Teatrem Rzymskim i Narodowym Muzeum Sztuki Rzymskiej. W planie znalazły się też Lizbona z Praça do Comércio oraz portugalskie Elvas, gdzie uczniowie odwiedzili Fort Nossa Senhora da Graça, Akwedukt Amoreira i katedrę Sé de Elvas. W trakcie pobytu odbyły się warsztaty pieczenia chleba, zajęcia ceramiczne, sportowe i taneczne, a jednym z najbardziej zapamiętanych elementów była nauka flamenco.

  • 8.03–14.03 – wymiana ze szkołą IES Gonzalo Huesa w Rondzie. Wzięło w niej udział 10 uczniów z klas IIT, IIIR, IT i IR. Uczniowie zwiedzili Rondę z mostem Puente Nuevo, Casa del Rey Moro, łaźniami arabskimi i areną korridy. Zobaczyli też Mala-gę z punktem widokowym Gibralfaro, amfiteatrem rzymskim i twierdzą muzułmańską. W programie znalazły się również Setenil de las Bodegas i Kadyks z katedrą, Torre Tavira oraz Pomnikiem Konstytucji 1812 roku. Dopełnieniem był rejs do El Puerto de Santa María.

To właśnie taki układ wyjazdu daje najwięcej: uczniowie nie tylko oglądają zabytki, ale uczą się poruszać w nowym otoczeniu, pytać, odpowiadać i współpracować. Z perspektywy szkoły to nauka języka „na żywo”, bez bezpiecznego dystansu podręcznika.

Bergamo i Alicante pokazały, że nauka równie dobrze działa w drodze

Kolejne dwa wyjazdy przeniosły grupy z Wieliczki do Włoch i znowu do Hiszpanii, tym razem w inne regiony i w inne rytmy dnia. W obu przypadkach ważne były nie tylko miejsca, ale też codzienny kontakt z gospodarzem, lekcje i zadania, które wymagały samodzielności.

  • 24–30 marca – pobyt w Bergamo w ramach współpracy ze szkołą IISS Mario Rigoni Stern. Pojechało tam 10 uczniów z klas 4ET, 4R, 3R i 4G. Grupa poznała Bergamo Città Alta, spacerowała po dolinie winnic Lombardii, odwiedziła Mediolan z katedrą Duomo oraz jezioro Como i ogrody willi Melzi w Bellagio.

  • 14–19 kwietnia – ostatnia z wiosennych wymian w Ibi koło Alicante, gdzie gospodarzem była szkoła IES Nou Derramador. Uczestniczyło w niej 12 uczniów z klas 2R i 2T. Program objął Muzeum Zabawek i Muzeum Przyrodnicze w Ibi, Villajoyosę z fabryką czekolady Valor, a także Alicante i położony na wzgórzu Benacantil Zamek św. Barbary. Były też zajęcia językowe i quiz geograficzny Kahoot, czyli ten element, który pozwala sprawdzić wiedzę bez szkolnej sztywności.

W takich momentach podróż staje się czymś więcej niż szkolnym wyjazdem. Uczeń musi odnaleźć się w grupie, zrozumieć zasady obowiązujące po drugiej stronie Europy i zareagować bez długiego namysłu. Zostaje przy tym konkret: większa swoboda w rozmowie, oswojenie obcego języka i odwaga, która przydaje się dużo dalej niż tylko podczas kolejnej wymiany.

Z tych wyjazdów zostaje więcej niż wspomnienie z podróży

Międzynarodowe projekty od lat są ważną częścią działalności PCKZiU w Wieliczce. Szkoła buduje na nich coś trwałego – kompetencje językowe, wrażliwość kulturową i relacje z rówieśnikami z innych krajów. To szczególnie cenne teraz, gdy granice pozostają blisko na mapie, ale codzienność młodych ludzi coraz częściej rozgrywa się ponad nimi.

Z tekstu źródłowego wyraźnie wynika też jeszcze jedna rzecz: europejskie podróże nie są tu dodatkiem do nauki, lecz jej naturalnym przedłużeniem. Uczniowie wracają z nich z innym spojrzeniem na własne możliwości, a szkoła z doświadczeniem, które trudno zmierzyć oceną, za to łatwo zauważyć w pewności siebie i otwartości młodych ludzi.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Wieliczce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Wielicki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.