Siuda Baba wróciła na Rynek - Wieliczka znów zagrała legendą

Na wielickim Rynku znów zrobiło się bardzo tradycyjnie i bardzo żywo. Siuda Baba wyszła z legendy prosto do miasta, a wraz z nią pojawiły się śpiewy, tańce i stary zwyczaj, który wciąż potrafi przyciągnąć mieszkańców pod scenę.
- Siuda Baba na wielickim Rynku pokazała, że lokalne opowieści nadal działają
- Wydarzenie poprowadziły lokalne instytucje i regionaliści, którzy dobrze znają tę opowieść
- Taka tradycja najlepiej smakuje wtedy, gdy spotyka ludzi tu i teraz
Siuda Baba na wielickim Rynku pokazała, że lokalne opowieści nadal działają
W centrum Wieliczki przypomniano historię sięgającą lednickiej legendy o pogańskiej świątyni bogini Ledy i świętym ogniu, którego strażniczka co roku wiosną miała ruszać w drogę po następczynię. Właśnie ten motyw stał się osią widowiska, w którym nie zabrakło barwnego odwołania do dawnych obrzędów, ludowego rytmu i całej tej energii, jaką daje wspólne oglądanie tradycji na żywo 🎭
Publiczność mogła śledzić opowieść o „poszukiwaniu następczyni”, a całość dopełniły śpiewy i tańce ludowe. Taki układ działa najlepiej właśnie tu, na rynku - w miejscu, gdzie legenda przestaje być suchym hasłem z książki, a staje się miejskim wydarzeniem z krwi i kości.
Wydarzenie poprowadziły lokalne instytucje i regionaliści, którzy dobrze znają tę opowieść
Gospodarza, czyli Rafała Ślęczkę - Burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka - reprezentowali Lucjan Rówiński, Zastępca Burmistrza ds. społecznych, oraz Marcin Idzi, Sekretarz miasta. To ważny sygnał, bo przy takich wydarzeniach liczy się nie tylko scena, ale też to, kto stoi za jej przygotowaniem i podtrzymaniem tradycji.
Duża część uznania należy się Zespołowi Regionalnemu Mietniowiacy im. Marii Idzi. To właśnie oni włożyli w całe przedsięwzięcie sporo pracy i zadbali o to, by opowieść o Siudej Babie wybrzmiała nie jako muzealny eksponat, ale żywa część lokalnej pamięci 🌿
W przygotowanie wydarzenia zaangażowały się: Miasto i Gmina Wieliczka, Wielickie Centrum Kultury oraz Zespół Regionalny Mietniowiacy im. Marii Idzi.
Taka tradycja najlepiej smakuje wtedy, gdy spotyka ludzi tu i teraz
Organizatorzy i wykonawcy podkreślili jedno - spotkanie na rynku było okazją, by przeżyć tę historię razem z mieszkańcami i gośćmi. I właśnie w tym tkwi siła Siudej Baby: nie potrzebuje wielkiej oprawy, żeby działać, bo jej największym atutem jest wspólne uczestnictwo, a nie sam kostium czy legenda 💃
To było wydarzenie, które przypomniało, że kultura lokalna w Wieliczce ma się dobrze wtedy, gdy wychodzi między ludzi. A gdy wychodzi w takiej formie, łatwo zrozumieć, dlaczego wciąż budzi ciekawość i zostaje w pamięci na dłużej.
na podstawie: WCK Wieliczka.
Ostatnie Artykuły

Siuda Baba wróciła na Rynek - Wieliczka znów zagrała legendą

Kamishibai i papierowe kurczaczki - Perełkowo w Wieliczce złapało wiosenny rytm

Wiejska PRL i rodzinne pęknięcia - nowa powieść już w Wieliczce

Mammobus wraca do powiatu wielickiego z serią darmowych badań

Podróżnicy, góry i lód wracają do Małopolski na trzy intensywne dni

Content, który sprzedaje, a nie tylko zapycha bloga? Poznaj strategię doświadczonej agencji SEO/SEM

111 km/h w Tomaszkowicach - 21-latek stracił prawo jazdy na miejscu

Nowy przepust na Krakowskiej coraz bliżej po podpisaniu umowy projektowej

Wieliczka pod ziemią była laboratorium nauki - i nadal zaskakuje

Wieliczka wzmacnia bezpieczeństwo. Do służb trafił sprzęt za ponad 3,2 mln zł

W Raciborsku recytowano o zdrowiu - biblioteka pękała od energii

Policjant z Wieliczki ostrzegł uczniów w Gdowie przed pułapkami sieci

Palmy w Sierczy zachwyciły wysokością i pomysłem podczas świątecznego konkursu

