Wieliczka oddała głos żołnierzom AK z placówki Sosna–Las

Wieliczka oddała głos żołnierzom AK z placówki Sosna–Las

FOT. Miasto i Gmina Wieliczka

W sali Magistrat w Wieliczce tego dnia historia nie była tłem, ale głównym bohaterem. W centrum znaleźli się żołnierze konspiracji, o których pamięć wciąż trzymają rodzinne opowieści, harcerska tradycja i lokalne środowiska historyczne. Podczas spotkania nie zabrakło też momentów ciszy, pieśni i osobistych wspomnień, które nadały całości wyjątkowo ludzki wymiar. To była opowieść nie tylko o wojnie, ale też o tym, jak miasto potrafi strzec własnej pamięci.

  • Spotkanie, które przypomniało o ludziach ukrytych w historii
  • Harcerskie pieśni i wspomnienie Wacława Tatary domknęły wieczór pamięci

Spotkanie, które przypomniało o ludziach ukrytych w historii

25 marca 2026 roku odbyło się 75. spotkanie z cyklu „Wieliczka–Wieliczanie” Bis! Tym razem jego osią stali się żołnierze Związku Walki Zbrojnej–Armii Krajowej z placówki „Sosna–Las”, upamiętnieni pomnikiem w Koźmicach Wielkich. Za przygotowanie wydarzenia odpowiadało Stowarzyszenie „Klub Przyjaciół Wieliczki”, a do współpracy zaprosiło m.in. Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie , Koło Wieliczka ŚZŻAK, Klub Historyczny im. Armii Krajowej, Jednostkę Strzelecką 2077 Kraków oraz Hufiec ZHP Wieliczka. Honorowy patronat objął Rafał Ślęczka, burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka.

Spotkanie poprowadziła Jadwiga Duda, prezes stowarzyszenia, która otwierając wydarzenie, nadała mu wyraźny historyczny kierunek. Przypomniała, że 14 lutego 1942 roku Związek Walki Zbrojnej został przemianowany na Armię Krajową, a w dalszej części spotkania wybrzmiała też szersza perspektywa pamięci o największej konspiracyjnej armii w okupowanej Europie. Ten wątek mocno łączył lokalność z historią Polski, bo opowieść o ludziach z Koźmic Wielkich nie została zamknięta w jednym miejscu na mapie, lecz wpisana w znacznie szerszy los kraju pod okupacją.

Harcerskie pieśni i wspomnienie Wacława Tatary domknęły wieczór pamięci

Szczególnie poruszający był moment poświęcony zmarłym żołnierzom Armii Krajowej oraz Wacławowi Tatarze, wieloletniemu uczestnikowi spotkań i synowi żołnierza AK. Wspólna modlitwa wprowadziła ciszę, która w takim wydarzeniu mówi czasem więcej niż najdłuższa prelekcja. To właśnie w takich chwilach widać, że historia AK w Wieliczce nie jest odległym rozdziałem z podręcznika, lecz sprawą rodzinnych pamięci i miejsc, które nadal mają znaczenie.

Program wzbogacił występ 2 Drużyny „Sokoły” z Gorzkowa działającej przy Hufcu ZHP Wieliczka. Harcerki zaśpiewały „O mój rozmarynie” i „Pałacyk Michla”, a publiczność nagrodziła je brawami. W części prelekcyjnej pojawiły się zarówno tło historyczne, jak i osobiste wspomnienia związane z działalnością Armii Krajowej. Mówiono o losach żołnierzy z placówki „Sosna–Las”, o doświadczeniach wojennych i powojennych oraz o historiach rodzinnych, które przez lata przechowywały to, czego nie da się znaleźć w oficjalnych dokumentach.

Uczestnicy obejrzeli także materiały filmowe poświęcone żołnierzom AK, a na miejscu zaprezentowano marcowy numer „Głosu Wielickiego” z relacją z poprzedniego spotkania cyklu. Każdy mógł zabrać egzemplarz ze sobą, dzięki czemu pamięć o wydarzeniu zostanie dłużej niż tylko na jeden wieczór. W spotkaniu uczestniczyło 78 osób – mieszkańców, przedstawicieli instytucji, młodzieży i rodzin żołnierzy Armii Krajowej. To liczba, która dobrze pokazuje, że zainteresowanie historią w Wieliczce nie słabnie, a opowieści o wojennych losach wciąż potrafią łączyć różne pokolenia.

na podstawie: Miasto i Gmina Wieliczka.