Wielkanocne spotkanie seniorów w Wieliczce miało w sobie więcej niż świąteczny stół

Wielkanocne spotkanie seniorów w Wieliczce miało w sobie więcej niż świąteczny stół

FOT. Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce

W parafii św. Klemensa w Wieliczce wielkanocne spotkanie seniorów zaczęło się nie od przemówień, ale od modlitwy i cichych rozmów przy stole. 25 marca do Klubu Seniora dołączył burmistrz Rafał Ślęczka, a jego obecność nadała temu spotkaniu wyraźny, wspólnotowy ton. Wśród gości byli też duchowni i osoby związane z pomocą społeczną, które na co dzień widzą, jak wiele daje zwykła, spokojna obecność drugiego człowieka. Tego dnia najważniejsza była atmosfera – ciepła, domowa i bez pośpiechu.

  • Najpierw modlitwa, potem rozmowa przy wielkanocnym stole
  • Klub, który po dziesięciu latach nadal trzyma ludzi razem
  • Pani Edwarda stała się symbolem tej wielkanocnej chwili

Najpierw modlitwa, potem rozmowa przy wielkanocnym stole

Na zaproszenie księdza Wojciecha Olszowskiego, proboszcza parafii św. Klemensa, seniorzy spotkali się w przedświątecznym nastroju, który od początku miał bardziej rodzinny niż oficjalny charakter. Zebranych powitał proboszcz, a wspólna modlitwa wyciszyła salę i wprowadziła uczestników w czas przygotowań do Wielkanocy.

Dopiero potem przyszła pora na rozmowy, życzenia i zwyczajne bycie razem przy stole. Właśnie w takich chwilach najlepiej widać, że parafialny Klub Seniora nie jest tylko kalendarzem kolejnych wydarzeń, ale miejscem, które daje starszym osobom stały punkt spotkania i poczucie, że nie są same.

Wśród zaproszonych byli Rafał Ślęczka, burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka, ksiądz Jan Kabziński, ksiądz Paweł Odziomek oraz Katarzyna Szeląg, dyrektor miejskiego i gminnego ośrodka pomocy społecznej w Wieliczce, wraz z pracownikami.

Klub, który po dziesięciu latach nadal trzyma ludzi razem

Burmistrz podziękował za zaproszenie i zwrócił uwagę na sens takich spotkań. Podkreślił, że budują one więzi, dają przestrzeń do rozmowy i wzajemnego wsparcia, a przy tym wzmacniają poczucie wspólnoty. To właśnie ten wymiar – codzienny, ludzki i bez zbędnej pompy – wybrzmiał najmocniej podczas wielkanocnego spotkania.

Klub Seniora przy parafii św. Klemensa ma za sobą dziesięć lat działalności. Dziś skupia blisko trzydzieści osób, które regularnie angażują się w życie klubu i traktują go jak ważną część swojej codzienności. Takie miejsca mają znaczenie większe, niż widać to na pierwszy rzut oka – pomagają utrzymać rytm dnia, dają powód do wyjścia z domu i otwierają przestrzeń na zwyczajne rozmowy, których często najbardziej brakuje.

Pani Edwarda stała się symbolem tej wielkanocnej chwili

Wśród uczestników była także pani Edwarda, najstarsza seniorka w klubie, która ma 96 lat. Jej obecność stała się jednym z najbardziej wymownych obrazów tego spotkania – przypomnieniem, że doświadczenie i życiowa mądrość wciąż mają w takich miejscach swoje ważne miejsce.

To właśnie dlatego podobne inicjatywy tak dobrze wpisują się w przedświąteczny czas. Nie kończą się na życzeniach i poczęstunku, ale zostawiają po sobie coś trwalszego: poczucie bliskości, które potem pracuje już w zwykłych dniach. W parafii św. Klemensa ten klimat był wyczuwalny od początku do końca spotkania.

na podstawie: Miasto i Gmina Wieliczka.